poniedziałek, 1 września 2014

I BMW PÓŁMARATON PRASKI


Start 31.08.2014 godz 9:00 
Dystans 21.097 km 


W piątek odebrałam pakiet startowy - wszystko poszło sprawnie. 
Koszulkę udało mi się wymienić z M na S z czego bardzo się cieszę :) 









Tuż przed Startem.... :) 















Udało się dobiec do mety z czasem netto 1h:47m:55s 



Jak patrze na te międzyczasy, to widzę, jak fatalnie biegam..
Sugerowałam się zegarkiem, a on przecież pokazuje mi tylko średnie tempo..



W klasyfikacji generalnej byłam 1567 na 5934 biegaczy.
 W kategorii wiekowej K20 39 na 448 kobiet.
 W klasyfikacji ogólnej kobiet 93 na 1381 kobiet.
Także dosyć dobre statystyki! :D



"Najszybsza trasa w Polsce" tak mówiono o trasie Półmaratonu Praskiego.
Fakt była prosta, 10km przed siebie i powrót. Jednak było za duszno. I ta pogoda odejmowała siły, przynajmniej mi. Na pierwszym punkcie odżywczym nie udało mi się zabrać wody, ale kilka metrów dalej podał mi jeden z biegaczy butelkę.  Później na którymś punkcie wzięłam kubeczek z wodą. Na kolejnym banana. A na bodajże 18km "życie" uratowała mi woda. :) Zamiast napić się jak zawsze 2-3 małe łyczki. To wypiła pół butelki, robiąc pięć dużych łyków. W głowie przewinęła się myśl najwyżej weźmie mnie kolka, ale musze się napić i nawodnić organizm. Uff na całe szczęście nic mi nie było i walczyłam z ostatnimi kilometrami do mety. Przekonałam się do mocnego finiszu na zawodach, więc wykorzystałam siły które mi zostały i biegłam niczym Bolt do mety. Ostatnie dwie proste i meta, biegnę piorunującym tempem, kibice widząc mnie zaczęli dopingować 2 razy głośniej! Zaczęli krzyczeć do mnie, coś niesamowitego!




Zdjęcia musiały być obowiązkowo, pewnie większość Blogerów każdy zna :) 





Z  Hubertem Amator Runner - Hubert Kred i  Michałem Simply Runner


Tak wygląda człowiek po przebiegnięciu 21km :D





Z Leszkiem Leny - Biegam, by lepiej żyć i Michałem :) 






Z Aneczka La vida es mentolada :* 

 
Z Bartkiem moim zającem na pierwszych 8km!
Dziękuję :)




Z Malwina Easy to be FIT

 

Z Aneczka i Maćkiem Moja przemiana :)



Z Eweliną Fittoszka

 
Z Krzyśkiem i Markiem :) 





Podsumowując całą imprezę organizatorzy polegli w kwestii wody na punktach odżywczych i brakiem niewystarczającej ilości bananów na mecie. Jednak myślę, że w przyszłym roku już wszystko będzie dopracowane w końcu to była pierwsza edycja. :)

Cieszę się, że poznałam tyle osób z którymi mam kontakt wirtualny, kolejny bieg na którym się zobaczyliśmy ponownie lub poznaliśmy realnie. :)


Dziękuję za doping na trasie i pozdrawiam wszystkich którzy mnie poznali ! :D


Dla takiego medalu warto było pobiec :) 




Mam nadzieję, że widzimy się w przyszłym roku na tej imprezie! :) 





niedziela, 17 sierpnia 2014

W życiu nie ma żadnych ograniczeń !


Pewnego pięknego dnia spotkały się Strong & Fit Women i Fittoszka.

Dziewczyny lubią się śmiać i robić szalone rzeczy. 


Do pociągu było 50 minut, więc postanowiły poćwiczyć, żeby doładować się endorfinami. 





 


<3





wtorek, 5 sierpnia 2014

SÓL REGENERACYJNA SALCO


Jakiś czas temu usłyszałam o soli regeneracyjnej SALCO.
Zmagałam się z kontuzją, więc dla  dobra moich łydek zrobiłabym wszystko, żeby powróciły do normalnego stanu.
Akurat udało mi się wygrać sól w konkursie :) 



Jak powinna wyglądać kąpiel ?

1. Do wanny wypełnionej gorącą wodą wsypujemy 1-2kg soli, musimy ją zamieszać, aby się całkowicie rozpuściła.
2. Czas kąpieli około 20 minut.
3. Nie spłukujemy ciała, ponieważ na skórze powstaje tzw. "płaszcz solny"
4. Pierwszą kąpiel możemy zacząć od 15min kolejne warto wydłużać, wtedy przyniesie ona jeszcze lepsze efekty.
5. Po wyjściu z wanny uzupełniamy płyny.

Po pierwsze, żeby zrobić  kąpiel solankową potrzebujemy wanny. :)
Kąpiel wykonujemy 2-3h przed snem.





Jak wyglądała moja pierwsza kąpiel?

Ojj i tutaj zaczynają się schody. Strasznie nie lubię długich i ciepłych kąpieli! Jest mi zwyczajnie za gorąco i nie mam tyle cierpliwości. Więc potrzebowałam dużo samozaparcia, żeby wysiedzieć w wannie 15 minut. Jednak się opłacało!
Po ok. 5 min krople potu zaczęły ściekać po mojej twarzy i części ciała która nie była zatopiona w tej gorącej słonej wodzie.
Po kąpieli według zaleceń nie opłukiwałam ciała, przetarłam tylko lekko ręcznikiem.
Wyszłam z łazienki i usiadłam na łóżku, popijałam wodę i dochodziłam do siebie.
Pierwsze wrażenia po kąpieli nie były za ciekawe, jednak na drugi dzień było już lepiej.
Łydki mniej bolały i czułam się bardziej wypoczęta.

Kolejne kąpiele starałam się wydłużać i brałam ze sobą wodę, żeby ugasić pragnienie, przy takiej temperaturze czułam się trochę słabo, tak reagował mój organizm.
Jednak coś za coś. Kąpiel solankowa pomaga mi w regeneracji po ciężkich treningach i w powrocie do odpowiedniego stanu moich łydek.
Teraz czas co raz dłuższych wybiegań więc kąpiele solankowe będą regularnie gościć jako sposób regeneracji.



PODSUMOWANIE WARTE UWAGI ! :) 




W dniu dzisiejszym mogę śmiało powiedzieć, że polecam sól SALCO ! 
Ostatni tydzień miałam już straszne problemy z nogami, ból mięśni był tak okropny, że nie mogłam momentami ustać i wysiedzieć.
 Dwa razy zdarzyło mi się zabrać tabletkę przeciwbólową. 
Od trenera dostałam trening na weekend więc zrobiłam w sobotę 8km + 10x150m podbiegi, w niedzielę 18km, później w pracy stałam jeszcze 6h więc marzyłam tylko o tym, żeby być już po kąpieli i nogi przestały boleć... I tak się stało ! W poniedziałek już nogi mnie nie bolały, a dzisiaj już w ogóle bajka, czekam aż skończę pracę i idę biegać :) To mnie przekonało w 100% do kąpieli solankowych, będę się nimi "ratowała" podczas przygotowań do maratonu i po nim.
 Dla zdrowia moich nóżek zrobię wszystko :) 


Także szczerze polecam! 


sobota, 2 sierpnia 2014

PODSUMOWANIE LIPCA



Plan na lipiec został zrealizowany. 


Miało być minimum 200km przebiegniętych, wyszło 205 km. 



W tym roku mam już przebiegnięte 725km, natomiast w zeszłym roku przez cały rok przebiegłam zaledwie 563km!



Na początku lipca trzydniowy wyjazd do Warszawy, 3 dni treningów, 41 km, nowo poznane pozytywnie zakręcone osoby, niezapomniane wspomnienia! :) 











Powrót do Poznania i zawody na 5km i nowy rekord życiowy :) 













Byłam 3 razy w telewizji :D 







Był też o mnie artykuł w gazecie 






Zrobiłam badanie EKG i wiem, że mogę spokojnie dalej biegać :) 





Trochę poplażowałam :) 





Zrobiłam życiówkę na 10km 








Pierwsza połowa miesiąca była nieudana pod względem odzywiania, kilka gorszych dni...
ale wyszłam na prostą i walcze dalej :)
Korzystam też z sezonowych owoców, pyszności :)))) 









i forma na koniec miesiąca : 





Udało mi się również zakwalifikować do Eskadry.
Jestem jedną z 10 szczęśliwców którzy będą się przygotowywać z trenerem do Poznańskiego Maratonu dzięki Radiu Eska :) 



Dostałam do testowania rzeczy od Reebok :) 





To był bardzo ciekawy miesiąc ! :)))))))) 












piątek, 1 sierpnia 2014

Sportsbalm Emulsja regenerująca mięśnie Muscle Repair Lotion



Ostatnio miałam przyjemność testować Emulsje regenerująca mięśnie od Sportsbalm.pl

Cały czas borykam się z łydkami, więc próbuję wszystkiego co możliwe, żeby wrócić do dawnego stanu nóg, żeby nie bolały na treningach i poza nimi.


Sama emulsja jest dosyć gęsta, więc dobrze wmasowuje się w skórę.
Zapach jest delikatny.

Jak działa?
* rozluźnia mięśnie
* poprawia krążenie krwi
* przynosi ukojenie dla mięśni nawet po ciężkim treningu
* przyspiesza regenerację mięśni



Po wmasowaniu w skórę odczuwamy takie  delikatne mrowienie. 








Jestem bardzo zadowolona z tego produktu.
Jest moim numerem 1 zdecydowanie wśród produktów do regeneracji. 
Pomaga mi w regeneracji nóg, używam ją po każdym treningu nie zależnie od tego czy jest to wieczór, czy przede mną jeszcze cały aktywny dzień, jednak wykonuje swoje zadanie i naprawdę pomaga mi! :)